Nowe warunki kontraktu FIDIC dla robót z projektowaniem po stronie wykonawcy. Negocjacje z GDDKiA.
Od połowy 2016 roku działa Rada Ekspertów przy Ministrze Infrastruktury i Budownictwa w celu optymalizacji procesu budowy dróg. Z ramienia Stowarzyszenia Inżynierów Doradców i Rzeczoznawców w pracach Rady uczestniczą Prezes Tomasz Latawiec i niżej podpisany – Michał Skorupski, przewodniczący Komisji Standaryzacji SIDiR. Prace Rady z założenia miały stanowić podwaliny pod Narodowe Forum Kontraktowe. Z tego powodu Rada dotyka większego zakresu spraw niż wzory kontraktów budowlanych. Warto się pochwalić, że lwią część pracy merytorycznej Rady wykonujemy my dwaj - reprezentanci SIDiR. Omawianie nowych założeń prowadzenia inwestycji drogowej było niemal w całości prowadzone przez nas. Część Rady jest przekonana, że rozwiązania kontraktowe powinno się negocjować i że drogą ucierania stanowisk można wypracować nową wartość. My stoimy na stanowisku, że efektywne rozwiązania należy opracować i przetestować. Początkiem takiej pracy było projektowej było uzgodnienie ogólnych zasad podziału ryzyka w kontraktach drogowych. Udało się przekonać członków Rady, że projektowanie umowy budowlanej powinno zacząć się od ustalenia zakresu obowiązków i ryzyka stron – w formie matrycy podziału ryzyka. Był to w całości nasz pomysł. Spędziliśmy bardzo dużo czasu na przedstawieniu Radzie Ekspertów głównych zasad kontraktowania. Cieszy mnie, że nasza wiedza jest tak bardzo w kraju potrzebna, jednakże stan świadomości co do konieczności korzystania z niej jest wciąż niewielki. Do satysfakcjonującego końca prac nad wzorami umów, warunkami przetargów i dokumentami wzorcowymi składającymi się na kontrakt jeszcze bardzo daleka droga.
Potrzeby bieżące spowodowały, że konieczne stało się uzgodnienie rozwiązania tymczasowego z dla kontraktów drogowych przeznaczonych do ogłoszenia przez GDDKiA w najbliższym czasie.
W związku z tym nasza delegacja SIDiR dokonała szczegółowego przeglądu funkcjonującego w GDDKiA standardu umowy. Osobiście wprowadziłem tam kilkaset komentarzy. Następnie odbyło się kilka rund ustaleń (świadomie nie chce tego nazywać negocjacjami), którym zwłaszcza Prezes Latawiec poświęcił mnóstwo energii i czasu. Trzeba przyznać, że dyskusje w Centrali GDDKiA i w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa prowadziliśmy w rzeczowej atmosferze. Przedstawciele GDDKiA byli moim zdaniem otwarci na argumenty merytoryczne. W tym miejscu chciałbym szczególnie podziękować Pani Dyrektor Iwonie Stępień-Pilipczuk i Panu Dyrektorowi Ryszardowi Sikorze za te kilkanaście godzin rozmów.
Postulaty nasze i postulaty SIDiR od lat są niezmienne. Można je opisać stwierdzeniem, że istotą kontraktu FIDIC jest obecność profesjonalisty Inżyniera, który rozstrzyga o ważnych sprawach projektu na bieżąco między stronami. Strony te mają naturalny konflikt. Zamawiający chce wybudować więcej za mniej, Wykonawca zakończyć projekt z zyskiem. Inżynier określa bądź ustala prawa i obowiązki stron. Niezadowolenie z działania (bądź braku działania) Inżyniera może zostać przeniesione do komisji rozjemczej, która również szybko powinna zadecydować o pozycji strony w kontrakcie. Niezałatwione satysfakcjonująco sprawy mogą stać się przedmiotem rozmów polubownych lub dalej trafić do bardziej kosztownego postępowania sądowego. Tymczasem wzory kontraktów stosowane od lat w Polsce pomijały te proste mechanizmy. Zamawiający za naturalne uważali, że muszą pełnić dominującą rolę w kontrakcie. Ostatnie słowo należało do Zamawiającego – tylko teoretycznie równorzędnej strony umowy. Inżynier był pod faktyczną kontrolą Zamawiającego (kl. 3.1), rozjemstwo występowało sporadycznie, sprawy sporne trafiały pod rozstrzygnięcie sądu powszechnego. Sprawy proste do załatwienia Zamawiający kierowali do sądu, bo nie chcieli uznać jakiejkolwiek odpowiedzialności za przygotowanie zamówienia. Inżynier pełnił często funkcję logistyczną (użytecznego pośrednika), przez co jego ranga spadła. GDDKiA niezadowolona z jakości pracy Inżynierów wymyślała co raz bardziej biurokratyczne metody kontroli Inżyniera, aż w końcu dożyliśmy kontroli czasu pracy i fotografowania przesiadywania w biurze.
To oczywiste, że środowisku profesjonalistów oferujących usługi intelektualne nie może odpowiadać taka pauperyzacja pracy. Zwłaszcza, że mamy do czynienia z błędnym kołem. Kiepski Inżynier nie wzbudza zaufania żadnej ze stron i wymaga kontroli. Kontrola wymaga ścisłego wyznaczania Inżynierowi jego roli. Opisy zakresu obowiązków liczą kilkaset pozycji. Inżynierowie zatem skupiają się na realizacji tych pozycji, a rozstrzyganie istotnych spraw pozostawia wiele do życzenia. To powoduje dalsze niezadowolenie i wzrost nieufności. Kontrola pracy powoduje, że Inżynier przyzwyczaja się, że od niego niewiele zależy. W związku z tym osoby pełniące te funkcje przestają wnosić wartość do kontraktu. W efekcie zamawiający komentuje, że ma kiepskiego Inżyniera. Poddańcza rola Inżyniera wobec Zamawiającego tak bardzo się utrwaliła, że kiedy wreszcie możemy ją zmienić sami Wykonawcy nie są pewni czy to możliwe.
Przyzwyczailiśmy się do omnipotencji Zamawiającego publicznego i tego, że Zamawiający stał się sędzią we własnych sprawach. Wiele osób ze środowiska Wykonawców mówiło mi w ostatnich miesiącach, żebym sobie darował próby zrównoważenia pozycji w umowie. Wydaje się że zadowala wielu z nas koncesjonowana równowaga, bo nie możemy sobie wyobrazić normalności. Trochę tak, jak w którymś opowiadaniu Janusza Zajdla – osadzeni siedzą w łagrze i nie podejmują już żadnych prób ucieczki; aż któregoś dnia okazuje się, że od dawna w obozie nie ma żadnych strażników, zasieków ani bram i można z niego wyjść na zewnątrz; ale skazani już tak bardzo się przyzwyczaili, że wolą siedzieć i udawać, że są nadal więźniami.
Omnipotencja Zamawiającego generuje wielki problem społeczno-gospodarczy w Polsce. Ponieważ dobrzy oferenci mogą się spodziewać, że Zamawiający będzie chciał obarczyć wykonawcę konsekwencjami większości zdarzeń na budowie, doliczają narzut na ryzyko. Doliczając taki narzut dobry oferent nie może konkurować skutecznie z ryzykantem gotowym na wszystko – który ryzyka nie wlicza. Ryzykanci ci to z reguły najemni pracownicy kiepskich firm wykonawczych i konsultingowych, którzy gotowi są narazić swojego pracodawcę na koszty materializacji ryzyka w przyszłości byleby samemu wykazać się wygraniem przetargu dzisiaj. Przypisując wykonawcom wielkie ryzyka w SIWZ i warunkach kontraktowych Zamawiający dopuszczają możliwość, że wygra firma – oszołom. Takie warunki gry doprowadziły do kryzysu budownictwa drogowego w ubiegłych latach.
Co jest zatem niezbędne w interesie Polski i nas wszystkich w przetargach publicznych?
Musimy zminimalizować ryzyka dla dobrych oferentów.
Przejawem tego będzie samoograniczenie Zamawiającego publicznego, który powinien uznać, że wyłoniony przez niego Inżynier niekiedy orzeknie przeciwko Zamawiającemu i określi wzrost Ceny Kontraktowej czy wydłużenie terminu. Kontrakty powinny dopuszczać określanie zmian wprost w kontraktu bez konieczności zawierania osobnych aneksów. Aneksy przecież powodują, że dwie strony umowy mogą się na nowo na coś… umawiać! A to wprost promuje pozakontraktowe ‘załatwianie’ spraw i tzw. ‘dobre relacje’ z klientem.
Zatem nasze projekt był prosty do przewidzenia – tak daleko jak to jest możliwe wrócić do zasad FIDIC. Mam przyjemność potwierdzić, że w dużym stopniu udało się wypracować postęp korzystny dla branży budowlanej w Polsce, co powinno być początkiem dalszej rozmowy.
Co się udało (subiektywny wybór autora w kolejności istotności dla powodzenia kontraktu):
- wprowadziliśmy komisje rozjemcze
- wprowadziliśmy sądy arbitrażowe; zgodnie z wolą GDDKiA będą to sądy wg wyboru Wykonawcy (deklaracja składana w ofercie)
- wyrzuciliśmy absurdalny zapis o konieczności pracy Wykonawcy od 6 do 22 włącznie z sobotami
- zracjonalizowaliśmy nieco kary umowne, włącznie z karami za kamień milowy
- harmonogram może wychodzić poza czas na ukończenie
- odczarowaliśmy pojęcie zysku przy Kosztach; zysk został określony jako 3% Kosztu
- przywróciliśmy rewaloryzację; znieśliśmy absurdalną barierę 1% ponad którą rewaloryzacji nie ma.
Co się nie udało (subiektywny wybór autora):
- polecenie zmiany przy wzroście wynagrodzenia nadal wymaga aneksu pod rygorem nieważności
- określenie Inżyniera w sporach nadal wymaga potwierdzenia Zamawiającego
- układ logiczny dokumentów jest nadal skomplikowany; definicje są rozbudowywane niepotrzebnie i występuje ryzyko interpretacyjne
- harmonogram nadal będzie kontrolowany przez Inżyniera
- skład komisji rozjemczych będzie kontrolowany; kontrakt określa warunki jakie ma spełnić kandydat na rozjemcę
- przy ustalaniu nowych cen będzie odniesienie do cen średnich Sekocenbud jako nieprzekraczalnych.
Oczywiście każdy z nas gdzie indziej upatruje problemów do dalszych negocjacji. Ja osobiście widzę ciągle trzy duże obszary ryzyka w warunkach umowy:
- W kl. 13.3 polecenie zmiany zwiększające wartość umowy wymaga nadal sporządzenia aneksu pod rygorem nieważności. Powoduje to, że Zamawiający mimo istnienia obiektywnych przesłanek do Zmiany będzie mógł ją blokować. Sam byłem świadkiem takich działań – na pięciu równolegle prowadzonych kontraktach tylko jednemu wykonawcy nałożono karę – Wykonawcy, z którym personel Zamawiającego prowadził wówczas prywatną wojnę. Poza tym dlaczego zmiany zmniejszające nie wymagają aneksu? Jeżeli nadrzędnym celem jest kontrola i eliminacja nadużyć, to najwyraźniej łagodniej traktujemy nadużycia przy zmniejszaniu zakresu (zbyt mała redukcja ceny kontraktowej w stosunku do zmniejszenia zakresu). Przypominam też, że nowa dyrektywa zamówieniowa, ani nasze prawo zamówień publicznych nie wymagają żadnego aneksowania umów. Więzimy się tu w pułapkach paradygmatu.
- Rozpatrywanie roszczeń wymaga ciągle zgody Zamawiającego. Trudno mi zrozumieć dlaczego Zamawiającym tak bardzo zależy na byciu sędzią we własnych sprawach. Jeżeli problemem jest odpowiedzialność za podejmowanie decyzji, to chyba lepiej jest jak wynajęty profesjonalista bierze na siebie tę odpowiedzialność. Za to pozostaje pokusa aby
Zamawiający oddziaływał na kontrakt narzędziami w nim nie określonymi. - Klauzule dotyczące kompetencji rozjemców powodują, że trudniej będzie Zamawiającemu odrzucać rozjemców nierzetelnych. Gdyby stosować filozofię FIDIC, to rozjemcą może zostać dowolna osoba, która ma odpowiednie kompetencje, pewien dorobek, nie ma konfliktu interesu, jest niezależna od stron i wzbudza pewne zaufanie. To wbrew pozorom trudne do spełnienia wymogi i ponieważ każdego rozjemcę ma akceptować druga strona, może ona odrzucić kandydaturę rozjemcy należycie to uzasadniając. Jeżeli jednak GDDKiA ustali profil rozjemcy, to właściwie będzie musiała akceptować każdą osobę wskazaną do komisji przez Wykonawcę, jeśli tylko spełni te wymagania. To nie jest właściwe podejście. Nie da się ustalić z góry katalogu zamkniętego wymagań dla rozjemcy, bo nie da się z góry przewidzieć jaki spór może powstać (a możliwości jest nieskończenie wiele). Jest jednak dalej idące ryzyko - rozwiązanie to będzie żyło swoim życiem i za kilka lat w przetargach innych Zamawiających będziemy mieli z góry wyznaczony katalog wymagań rozjemcy podobny szczegółowością do obecnych katalogów wymagań dla Inżynierów. Stąd jest tylko krok do takiego formułowania wymagań, żeby ograniczyć rozjemstwo do z góry upatrzonych osób.
- W opublikowanym na stronach GDDKiA tekście warunków szczególnych dla drogi S61 ciągle widnieje zapis (być może pomyłkowo), że decyzję komisji rozjemstwa można uzyskać w zakresie ostatecznie rozstrzygniętych roszczeń wykonawcy. Brzmienie opublikowanej kl. 20.4 sugeruje zatem, że tylko w tym zakresie komisja będzie działała. Takie postawienie sprawy oczywiście byłoby kompletnym zaprzeczeniem idei komisji rozjemstwa, gdyż decydowanie o tym kiedy występuje spór, który można poddać rozjemstwu byłoby w całości pod kontrolą jednej strony. Jak rozumiem zostanie to szybko skorygowane.
Tym niemniej pierwszy krok został zrobiony. Teoretycznie mamy teraz czas dla odważnego postawienia sprawy jasno. Chcemy powrotu do dobrych praktyk. Aby to uczynić trzeba tak dalece jak to tylko możliwe dążyć do powrotu do ogólnych wzorów kontraktu. To Rada Ekspertów ma narzucić kontrolerom, instytucjom pośredniczącym i monitorującym, jak ma wyglądać standard kontraktowania w Polsce. Musimy odzyskać kontrolę nad naszą branżą.
Michał Skorupski
Członek SIDiR
Przewodniczący Komisji Standaryzacji
Członek Rady Ekspertów przy Ministrze Infrastruktury i Budownictwa
Dyrektor w KPMG, Major Projects Advisory
KONTRAKTY BUDOWLANE Kodeks cywilny Prawo zamówień publicznych, FIDIC, VOB - kolejne wydawnictwo objęte honorowym patronatem SIDiR
Już w marcu 2017 ukaże się sprzedaży wydawnictwo „Kontrakty budowlane. Kodeks cywilny, Prawo zamówień publicznych, FIDIC, VOB” autorstwa Pana Huberta Wysoczańskiego (doktorant UJ, Kraków, Kancelaria K&L Gates, Warszawa).
Publikacja w sposób kompleksowy przedstawia tematykę umów stosowanych w budownictwie, zwłaszcza umów o roboty budowlane oraz umów o dzieło. Szczegółowo omówiono zasady rządzące kontraktami budowlanymi zawieranymi na podstawie międzynarodowych warunków kontraktowych FIDIC (Czerwonej, Żółtej i Srebrnej Księgi FIDIC) oraz niemieckich wzorców VOB.
Książka analizuje również ramy prawne dla kontraktów budowlanych wynikające z przepisów Kodeksu cywilnego, ustawy Prawo zamówień publicznych i aktów wykonawczych. Znajomość umów zawieranych z wykorzystaniem warunków kontraktowych, biorąc pod uwagę ich rozbudowany i szczegółowy charakter, jest kluczowa dla wszystkich podmiotów zaangażowanych w szeroko pojęty proces budowlany, od zamawiających i wykonawców, inżynierów kontraktu, projektantów, podwykonawców, po Urząd Zamówień Publicznych, kancelarie prawne, doradców technicznych i biznesowych, a także sędziów i arbitrów rozstrzygających spory z kontraktów budowlanych.
Z uwagi na analizę polskiego i zagranicznego orzecznictwa oraz źródeł naukowych, książka powinna cieszyć się zainteresowaniem również w kręgach akademickich.
Uważamy, że książka będzie doskonałym nośnikiem reklamowym w naszej grupie zawodowej. Osoby i firmy zapraszamy na stronę z informacjami o możliwość zamieszczenia reklamy w wydawnictwie.
Partnerstwo SIDiR - Kongres Wykonawców Zamówień Publicznych
Mamy przyjemność zaprosić Państwa na odbywający się w dniu 29 marca 2017 w Warszawskim Centrum Nauki Kopernik Kongres Wykonawców Zamówień Publicznych. SIDiR jest oficjalnym partnerem wydarzenia.
Kongres Wykonawców Zamówień Publicznych to najważniejsze spotkanie przedsiębiorców realizujących kontrakty publiczne w Polsce, w trakcie którego poruszane są bieżące problemy sektora.
Kongres skierowany jest do wszystkich wykonawców i podwykonawców zamówień publicznych. Jest to świetna okazja do wymiany poglądów i nawiązania kontaktów z właścicielami firm, członkami zarządów i specjalistami ds. ofertowania.
Więcej na stronach wydarzenia: http://kongres-wykonawcow.pl/
FIDICterms glossary
Na stronie http://fidic.org/other-resources/fidic-terms-glossary został utworzony słownik online terminów używanych w Warunkach Kontraktowych FIDIC.
Intencją tego słownika jest pomoc dla osób korzystających z Warunków Kontraktowych FIDIC. W łatwy sposób można odszukać definicje oraz porównać je w różnych edycjach warunków.
Słownik obejmuje następujące kategorie:
Business Practice
Capacity Building
Contracts
Integrity Management
Risk and Liability
Sustainable Development
Słownik jest „półotwartym” źródłem wiedzy. Eksperci FIDIC z całego świata mogą logować się i w trybie edycji proponować nowe definicje. Definicje zostaną wprowadzone po zatwierdzeniu przez przewodniczącego Komitetu FIDIC.
Zaproszenie na Wigilię SIDiR
Szanowne Koleżanki i Koledzy,
w sobotę 17.12.2016 r. o godzinie 12:00 zapraszamy na Wigilię SIDIR.
Spotkanie odbędzie w Warszawie, na parterze budynku KIG przy ul. Trębackiej 4.
Ze względów organizacyjnych prosimy o potwierdzenie udziału do 14.12.2016 r.
Potwierdzenia prosimy przesyłać na adres: [email protected]
Do zobaczenia na spotkaniu.
Pozdrawiamy
Zespół SIDIR
Studia podyplomowe Realizacja inwestycji celu publicznego oraz procedury FIDIC i Banku Światowego
Na Politechnice Poznańskiej trawa rekrutacja na studia podyplomowe Realizacja inwestycji celu publicznego oraz procedury FIDIC i Banku Światowego. Wykładowcami na Studiach Podyplomowych są najwybitniejsi specjaliści, w tym Członkowie SIDiR.
Studia przeznaczone jest przede wszystkim dla osób:
- Studia Podyplomowe przewidziane jest w pierwszej kolejności dla osób chcących pogłębić wiedzę z zakresu realizacji inwestycji, a w szczególności stosowanych zasad FIDIC w umowach międzynarodowych i skierowane jest do wszystkich uczestników procesu inwestycyjnego.
- Które ukończyły studia wyższe: budownictwo, inżynieria środowiska, prawo, ekonomia, marketing, finanse, zarządzanie.
- Które posiadają tytuł inżyniera, magistra lub licencjata.
Prowadzone zajęcia będą obejmowały:
1. Międzynarodowe procedury realizacji inwestycji.
2. Warunki Kontraktowe FIDIC w realizacji zamówień publicznych.
3. Zarządzanie kontraktami inwestycyjnymi na roboty budowlane.
4. Procedury przetargowe w polskim prawie zamówień publicznych.
5. Ekonomiczne podstawy inwestowania.
6. Międzynarodowe procedury realizacji inwestycji a polskie prawo.
7. Harmonogramy realizacji inwestycji.
8. Analiza przedinwestycyjna i studium wykonalności.
9. Zarządzanie jakością, zarządzanie ryzykiem w budownictwie.
10. Zarządzanie projektami - prezentacja zastosowań praktycznych na roboty budowlane.
11. Zasady kwalifikowania wydatków i kosztów w zamówieniach publicznych.
12. Seminarium dyplomowe.
Stan otoczenia biznesowego sektora budowlanego w Polsce
Niestety w miarę napływu środków unijnych i dominującej roli środków publicznych w budownictwie nastąpiło przenikanie negatywnych standardów do całego sektora. Skutki występowania tych zjawisk (niewykonane plany, wzrost kosztów, upadłości wykonawców etc.) są powszechnie znane i powinny służyć jako przestroga. Choć doświadczenia współpracy z zamawiającym publicznym dla wielu wykonawców bywały bolesne, ten klient wciąż ma jedną cenną zaletę: wypłacalność. Można więc oczekiwać, że motywacji do współpracy nie zabraknie. Biorąc pod uwagę, iż czekające nas lata w budownictwie wciąż będą silnie zależne od publicznego inwestora, zaistniała pilna potrzeba naprawy całego systemu publicznych zamówień w budownictwie. Należy jednak wyraźnie zaznaczyć, że system zamówień publicznych to nie tylko ustawa Prawo zamówień publicznych, problem bowiem nie leży w samej ustawie. Uchwalenie nawet najlepszej ustawy nie sprawi, że projekty, które posiada zamawiający, staną się tym samym lepsze. Błędnie rozpoznane podłoże spowoduje takie same roszczenia wykonawcy bez względu na podstawę prawną, na jakiej pozyskał zamówienie.
Niniejszy raport analizuje sytuację rynku firm budowlanych w Polsce i wskazuje na obszary wymagające najpilniejszej interwencji. W naszej ocenie przekonująco dowiedziono, że najwięcej wysiłku należy włożyć w poprawę relacji pomiędzy zamawiającymi publicznymi a wykonawcami oraz nieprzerwany proces kształcenia – głównie inwestorów oraz administracji odpowiedzialnej za planowanie. Ten trywialny zdawałoby się wniosek należy rozważyć z najwyższą powagą. Wszelkie „oszczędności” na usługach intelektualnych to zwiększone koszty realizacji całej inwestycji pomnożone razy sto. Jak pokazuje doświadczenie i dostępne badania naukowe, tych dodatkowych kosztów nie da się uniknąć, ale można je kontrolować i ograniczać. Zmniejszanie marginesu niepewności i ryzyk procesu inwestycyjnego jest kierunkiem, który bezwzględnie należy obrać i największym wyzwaniem, które stoi przed inwestorami.
Więcej w raporcie, zachęcamy do lektury.
Pliki do pobrania
Stan otoczenia biznesowego sektora budowlanego w Polsce
Stanowisko SIDiR w sprawie realizacji inwestycji kolejowych, odpowiedź PKP
W odpowiedzi na pismo Stanowisko SIDiR w sprawie realizacji inwestycji kolejowych otrzymaliśmy pismo z PKP PLK które zamieszczamy poniżej:
Warszawa, 22 lipca 2016 r.
Pan
Tomasz Latawiec
Prezes Zarządu
Stowarzyszenia Inżynierów Doradców
i Rzeczoznawców
ul. Trębacka 4 lok. 429
00 - 074 Warszawa
Dotyczy: Stanowiska SIDiR w sprawie optymalnego modelu realizacji inwestycji.
Szanowny Panie Prezesie,
W odpowiedzi na Państwa pismo nr W/SIDIR176/6/2016 z dnia 23 czerwca 2016 r. dziękujemy za przedstawienie Państwa stanowiska w sprawie optymalnego modelu realizacji inwestycji, w tym w szczególności zagadnień związanych z formułowaniem dokumentów bazowych.
Zapewniamy Państwa, że PKP PLK S.A. dokłada najwyższej staranności, aby formułowane dokumenty bazowe zapewniały możliwość efektywnego realizowania inwestycji oraz nie prowadziły do nieuzasadnionego wprowadzania klauzul, które modyfikują postanowienia Warunków Kontraktowych FIDI.
W ocenie PKP PLK S.A. konieczny jest dalszy dialog z Ministerstwem Infrastruktury i Budownictwa, Centrum Unijnych Projektów Transportowych, Wykonawcami i Stowarzyszeniami eksperckimi w celu wypracowania systemowych rozwiązań, które pozostając w zgodzie z przepisami powszechnie obowiązującego prawa, zapewnią równocześnie wysoką efektywność realizacji inwestycji.
Aby zapewnić płynność tego dialogu oraz pełne zrozumienie wzajemnych potrzeb i zgłaszanych postulatów prosimy Państwa, aby — zgodnie z Państwa deklaracją, złożoną na spotkaniu, które miało miejsce w dniu 11 lipca 2016 r. w siedzibie PKP PLK S.A. — przedstawili Państwo wzory umów dla systemu „buduj" oraz „projektuj i buduj". uwzględniające specyfikę branży kolejowej.
Przedstawione przez Państwa projekty posłużą za punkt wyjścia do dalszych rozmów z Ministerstwem Infrastruktury i Budownictwa oraz CUPT, Wykonawcami i Stowarzyszeniami eksperckimi możliwościach wprowadzania, postulowanych przez Państwa, konkretnych zmian w dokumentach bazowych.
Wykonano w 3 egzemplarzach.
Do wiadomości:
1. Pan Andrzej Adamczyk, Minister Infrastruktury i Budownictwa
2. Pan Mirosław Chaberek, Przewodniczący Rady Nadzorczej PKP S.A.
Pliki do pobrania
Odpowiedz na pismo z dnia z dnia 18.07.2016
Zmiana numerów telefonu i faxu
Prosimy o aktualizacje w książkach adresowych.
Stanowisko SIDiR w sprawie realizacji inwestycji kolejowych
Dyrektor Centrum Unijnych Projektów Transportowych
Plac Europejski 2
00-844 Warszawa
Szanowny Panie Dyrektorze,
w podsumowaniu naszego spotkania, które miało miejsce 18 lipca 2016 r., przesyłamy Państwu nasze spostrzeżenia i propozycje związane z zawieraniem umów o zamówienia publiczne, które naszym zdaniem są fundamentem powodzenia programów kolejowych nowej perspektywy.
- Z naszego rozeznania wynika, że programy kolejowe nie są należycie przygotowane. Istnieje poważna obawa branży, że wydatkowanie 67 miliardów zł będzie niemożliwe.
- Z badań Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa (PZPB) i firmy doradczej KPMG wynika, że przedsiębiorcy budowlani są skłonni w dużym stopniu brać na siebie projektowanie
i przygotowanie inwestycji. Warunkiem podejmowania się inwestycji w modelu design-build (D&B) jest dla wykonawców ponoszenie umiarkowanych ryzyk i konkurowanie ofertą techniczną. Nade wszystko zaś umowa musi odzwierciedlać konsekwencje niemożliwych do przewidzenia na etapie ofertowania wyników czynności przygotowawczych. Dla przykładu załóżmy, że elementem oferty jest badanie stanu technicznego obiektu mostowego i podjęcie wszystkich czynności niezbędnych do jego dostosowania do nowych parametrów użytkowych. O stanie technicznym tego obiektu wykonawca dowie się dopiero po analizach. Stąd też nie może racjonalnie wyliczyć na etapie ofertowania, czy obiekt wymaga konserwacji, remontu, naprawy głównej, przebudowy czy rozbiórki i wybudowania od nowa. Wystarczyłoby, gdyby zamawiający podał założenie, w jakim stanie taki obiekt jest i ponosił kontraktowe konsekwencje tego, że założenie się nie spełniło. - W Polsce funkcjonowały projekty, w których zamawiający zleca projekty design-build faktycznie w formule pod klucz (EPC Turnkey). Wówczas wykonawca pozyskuje teren, pozyskuje decyzje środowiskowe, ma nawet wpływ na zmiany planu miejscowego.
- Formułę kontraktowania należy dobierać w zależności od stopnia przygotowania inwestycji.
- Realizacja projektów w formule D&B istotnie skróci czas realizacji inwestycji pod warunkiem, że możliwe będzie równoległe projektowanie i budowa. Obecnie dominuje model, w którym okres projektowania jest wyraźnie oddzielony i kończy się wielomiesięcznymi uzgodnieniami projektu.
- Istnieje zatem, wśród przedstawicieli branży, przekonanie, że projekty kolejowe powinny zostać szerzej zlecone w formule design-build, w oparciu o formułę FIDIC, która przewiduje korygowanie cen ryczałtowych w zależności od okoliczności podanych w umowie i na podstawie jasnego mechanizmu korekcyjnego.
- Należy wziąć pod uwagę warunki powodzenia stosowania Warunków Kontraktowych FIDIC D&B. Są nimi – automatyzm w korektach ceny, zakresu i terminu oraz instytucja/osoba władna w sprawiedliwym i rzeczowym określaniu tychże korekt. Jak sądzimy panuje powszechne niezrozumienie znaczenia tych warunków, dlatego w dalszej części tego pisma skupimy się na tych kwestiach.
- 8. Automatyzm korekt (samozmienialność umowy) powoduje, że żadna strona umowy nie jest zainteresowana torpedowaniem zawarcia aneksu. Obecnie gros umów przewiduje możliwość zmiany umowy pod warunkiem zaistnienia pewnych okoliczności. Jednakże jest to tylko „możliwość”, a głos decydujący w sprawie ma jedna strona umowy. Z reguły ta strona, dla której aneks w danym momencie jest bardziej korzystny dąży do jego zawarcia, a druga strona próbuje go uniknąć. Najczęściej stroną dążącą do aneksu jest wykonawca. Zamawiający posiłkuje się opiniami prawnymi, które często zawierają ostrzeżenia przed zawarciem aneksu jako „ryzykownego z punktu widzenia finansowania” czyli uznania robót wynikających z aneksu jako niekwalifikowanych. Tutaj fatalną rolę odgrywają doradcy prawni, którzy najpierw źle rozumiejąc interes zamawiającego ograniczają „możliwość zmian” oraz wymagają do ich ważności „zawarcia aneksu” a następnie podpisanie aneksu uważają za „obarczone ryzykiem”. Zamiast jednej czytelnej procedury Zmiany wg FIDIC w obrocie do tej pory funkcjonowało aneksowanie, wydawanie zamówień uzupełniających lub dodatkowych, wydawanie poleceń, podpisywanie protokołów konieczności, powoływanie komisji do rozpatrywania roszczeń itd. Każdy z tych mechanizmów jest w istocie szalenie korupcjogenny, bo zakłada, że bazą do dyskusji o zmianie są nowo ustalane warunki, np. nowo ustalane stawki i ceny jednostkowe, nowe terminy i metodyki wykonania prac. Tymczasem kontrakt typu FIDIC zakłada, że wszystkie czynniki zmiany są ustalone na początku i są stałe. Innymi słowy w rozpowszechnionym w Polsce systemie mamy do czynienia z ustaleniami „na boku”, w drodze procedur negocjacyjnych o regułach również podlegających „negocjacjom”, podczas gdy w modelu prawidłowym czynniki i składniki cenotwórcze znane są od początku, obiektywny Inżynier dokonuje oceny stanu faktycznego i uprawnień stron i określa Zmianę – w sposób transparentny i bez konieczności podpisywania jakiegokolwiek aneksu.
- 9. Rola Inżyniera Kontraktu jest tutaj bezcenna. Po pierwsze uwalnia zamawiającego, od podejrzeń o brak obiektywizmu czy nieprofesjonalizm. Inżynier powinien być obiektywny i uwzględniać także obowiązkowo interes obydwu stron. Jest to zresztą najbardziej niezrozumiały dla zamawiających postulat dotyczący Inżyniera. Przyjęło się, że Inżynier reprezentuje zamawiającego – co jest oczywistą nieprawdą. W interesie zamawiającego jest bowiem, aby Inżynier dobrze zidentyfikował interes wykonawcy i ujął go w określeniu. Na zastrzeżenia do pracy Inżyniera przysługuje w FIDIC komisja rozjemcza, a przy sprzeciwie dla jej decyzji – sąd arbitrażowy rozeznany i doświadczony w sprawach budownictwa.
- Rozjemstwo i sądy polubowne powinny być przywrócone, jako gwarant stabilności całego systemu zamawiania robót infrastrukturalnych. Wykonawcy zasługują na to, aby ich pozycja w kontrakcie była rozstrzygana i znana na bieżąco. Na kontraktach powinny być stałe komisje rozjemcze. Obecnie mamy do czynienia cały czas z niedopuszczalną praktyką wydawania wykonawcom poleceń, które nie kończą się wszelako zmianą ceny czy terminu ukończenia. Później sąd powszechny ocenia, że wykonawca powinien był odmówić realizacji polecenia tak wydanego. Pomijając aspekt prawny, sytuacja ta jest kompletnie niemoralna i fatalnie świadczy o kondycji Państwa Polskiego, jako niewiarygodnego partnera w biznesie.
- Reasumując powodzenie wydania 67 miliardów złotych na kolei zależy od równoczesnego działania w czterech obszarach:
- Wydanie na rynek większej ilości projektów typu design-build, w których wykonawca znacznie bardziej niż obecnie uczestniczy w pracach przedprojektowych, projektowych, przygotowawczych i administracyjnych; ale równocześnie
- Umowy wiążące PKP PLK z wykonawcami muszą dopuszczać korekty cen, równowagę ryzyk i zawierać założenia przy, niespełnianiu których cena ulega sprawiedliwej korekcie;
w związku z tym - Trzeba szeroko rozpowszechnić samozmienialność umów, zgodną w całości z koncepcją nowej dyrektywy zamówieniowej. Zmiana ceny, czasu i zakresu ma być przeprowadzana w ramach umowy a nie poprzez zmianę zapisów tejże umowy. W szczególności należy skończyć z patologiczną interpretacją, że wynagrodzenie ryczałtowe podlega co najwyżej zmniejszeniu, albo że zmiana zakresu wynikająca błędu w PFU z natury rzeczy nie może być kwalifikowana, bo oznaczałaby błąd zamawiającego w przygotowaniu zamówienia. Jak kraj musimy dopuścić, po 12 latach próżnych debat na ten temat, że błąd opisu przedmiotu zamówienia jest zjawiskiem normalnym i ryzykiem zamawiającego, za które ma ponosić kontraktową odpowiedzialność.
- Warunkiem niezbędnym jest również dostosowanie struktur PKP PLK i CUPT do używania kontraktów typu design-build w szerokim zakresie i w sytuacji, gdzie projektowanie i realizacji często nakładają się w czasie. Obecnie PKP PLK SA nie ma zdolności takiej merytorycznej dyskusji z projektantami projektów kolejowych.
Elementem dostosowania zamawiającego byłoby tworzenie rezerw (np. na podstawie analitycznych metod kwantyfikacji ryzyka typu Monte Carlo). Zarówno rezerwa jak i budżet zamawiającego powinny być znane wszystkim oferentom.
W związku powyższym liczymy na Państwa jednoznaczne stanowisko i interpretację, że zmiana w ramach umowy nie wymaga żadnego jej aneksowania. W przeciwnym razie przewidujemy porażkę w realizacji programu kolejowego.
Przeczytaj również: Odpowiedz PKP PLK
Pliki do pobrania
Pismo z dnia z dnia 18.07.2016
Warsztaty Best Value Procurement (BVP) na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu
Zapraszamy na prezentację metody Best Value Procurement (BVP) - procedura wyboru najkorzystniejszej oferty - dzięki której możliwa będzie optymalizacja realizowanych przez Państwa projektów, polegająca na:
• niższych kosztach zakupu
• niższych kosztach współpracy
• wyższej jakości pozyskiwanych produktów i usług,
• oszczędności czasu w komunikacji stałej i doraźnej (projektowej)
• skróceniu czasu podejmowania decyzji
• zwiększeniu przejrzystości działań
• zwiększonej efektywności projektów, zakupów i generalnie współpracy
Prowadządcy
Sicco Santema – Partner firmy konsultingowej Scenter, Holandia, prof. marketing and supply chain management na Uniwersytecie Technicznym w Delft, Holandia, współautor podręcznika BVP Best Value Procurement
Mikołaj Fiksiński – starszy konsultant w Scenter, Holandia, współautor podręcznika BVP Best Value Procurement, jeden z założycieli fundacji Best Value Procurement Polska
Rafał Śliwiński – prof. nadzwyczajny UEP dr hab. w Katedrze Zarządzania Międzynarodowego na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, konsultant
Paweł Zejer - Niezależny Konsultant, Absolwent Politechniki Łódzkiej, Wydziału Architektury, Budownictwa i Inżynierii Środowiska (1995) oraz Wydziału Zarządzania i Organizacji (1999). Od początku praktyki zawodowej zainteresowany szeroko rozumianym zarządzaniem projektami infrastrukturalnymi. Współpracując z dużymi firmamiinżynierskim miał okazję kierować jak i brać udział w przygotowaniu i realizacji kilku znaczących projektów, jeden z założycieli fundacji Best Value Procurement Polska
Warsztaty odbędą się 02.09.2016 w godzinach 9:00-12:00 na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu (al. Niepodległości 10, Poznań).
Na spotkaniu przedstawimy najważniejsze aspekty metody BVP, praktyczne przykłady zastosowania oraz będzie czas na dyskusję.
Część spotkania będzie prowadzona w języku angielskim.
Uczestnictwo w warsztatach jest bezpłatne, prosimy jednak o wcześniejsze potwierdzenie obecności (ilość miejsc ograniczona) do dnia: 26.08.2016 na adres email: [email protected] w wiadomości podając:
1. Imię nazwisko
2. Nazwę organizacji
3. Stanowisko
4. Dane kontaktowe