Inżynier Konsultant, Biegły Sądowy Dyrektor Zarządzająca Stowarzyszenia Inżynierów Doradców i Rzeczoznawców
Prawnik, Rozjemca, ArbiterNiezależny Konsultant Stowarzyszenia Inżynierów Doradców i Rzeczoznawców


Zakres odpowiedzialności projektowej stron w formule kontraktowej „buduj”

W praktyce realizacji kontraktów budowlanych często dochodzi do sporów dotyczących zakresu  odpowiedzialności uczestników procesu budowlanego za dokumentację projektową, kompletność  opisu przedmiotu zamówienia oraz skutki błędów projektowych ujawniających się na etapie  realizacji robót. Szczególnego znaczenia zagadnienie nabiera to w kontraktach realizowanych w  formule „buduj”, w której inwestor dostarcza wykonawcy dokumentację projektową stanowiącą  podstawę realizacji robót budowlanych. 

Mimo pozornie jednoznacznych regulacji kodeksowych i przepisów prawa budowlanego,  praktyka kontraktowa, zwłaszcza w świetle ustawy Prawo zamówień publicznych, często  prowadzi do prób przenoszenia na wykonawców odpowiedzialności za wady dokumentacji  projektowej, błędne przedmiary czy niekompletne dane wyjściowe. Tego rodzaju działania  pozostają jednak w sprzeczności zarówno z konstrukcją umowy o roboty budowlane wynikającą  z Kodeksu cywilnego, jak i z utrwalonym orzecznictwem sądów powszechnych oraz Krajowej Izby  Odwoławczej. 

Celem artykułu jest przedstawienie podstawowych zasad odpowiedzialności inwestora,  projektanta i wykonawcy w modelu kontraktowym „buduj”, ze szczególnym uwzględnieniem  odpowiedzialności za dokumentację projektową. 

Umowa o roboty budowlane i obowiązek dostarczenia projektu

Podstawowym przepisem regulującym relacje stron procesu inwestycyjnego jest art. 647 Kodeksu  cywilnego. Zgodnie z jego treścią przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się  do oddania przewidzianego w umowie obiektu wykonanego zgodnie z projektem i zasadami  wiedzy technicznej, natomiast inwestor zobowiązuje się do dokonania czynności związanych z  przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy, dostarczenia projektu,  odebrania obiektu oraz zapłaty wynagrodzenia. 

Przepis ten ma fundamentalne znaczenie dla określenia zakresu odpowiedzialności stron.  Oznacza bowiem, że po pierwsze inwestor odpowiada za przygotowanie procesu inwestycyjnego, po drugie projektant odpowiada za prawidłowość dokumentacji projektowej i po trzecie  wykonawca odpowiada za wykonanie robót zgodnie z przekazanym projektem i zasadami wiedzy  technicznej. 

W praktyce oznacza to, że dokumentacja projektowa stanowi podstawę realizacji robót i punkt  odniesienia dla kalkulacji ceny ofertowej wykonawcy. Wykonawca ma prawo zakładać, że przekazana mu dokumentacja jest kompletna, skoordynowana i umożliwia osiągnięcie celu  inwestycji. 

Sąd Najwyższy w wyroku z 29 kwietnia 2016 r. (I CSK 306/15) podkreślił, że (…) Zaniechanie  wydania wykonawcy terenu, na którym ma być realizowany obiekt budowlany, tak samo jak  dostarczenie mu przez zamawiającego dokumentacji projektowej dotkniętej taką wadliwością, która  nie pozwala na osiągnięcie umówionego celu umowy w ogóle lub w uzgodnionym czasie, stanowi o  naruszeniu obowiązków, jakie w ramach umowy o roboty budowlane przyjmuje na siebie inwestor.  Tego rodzaju naruszenia obowiązków umownych przez zamawiającego mogą być źródłem szkody  po stronie wykonawcy, zwłaszcza wtedy, gdy w oparciu o dostarczoną dokumentację projektową i  przewidywany czas realizacji inwestycji dokonywał on ekonomicznej kalkulacji zobowiązań, jakie  może zaciągnąć

Orzeczenie to ma szczególne znaczenie dla praktyki kontraktowej, ponieważ potwierdza, że  ryzyko wad dokumentacji projektowej co do zasady obciąża inwestora, a nie wykonawcę robót  budowlanych. 

Czy wykonawca ma obowiązek sprawdzania projektu?

Z naszego doświadczenia jednym z najczęściej pojawiających się problemów w praktyce  realizacyjnej jest próba przypisania wykonawcy odpowiedzialności za wykrycie wszystkich  błędów dokumentacji projektowej jeszcze przed rozpoczęciem robót. 

Orzecznictwo w tym zakresie pozostaje konsekwentne. Zarówno sądy powszechne, jak i Krajowa  Izba Odwoławcza wskazują, że wykonawca nie ma obowiązku kompleksowego sprawdzania  dokumentacji projektowej ani przeprowadzania pełnej weryfikacji obliczeń projektowych. 

Sąd Najwyższy w wyroku z 27 marca 2000 r. (III CKN 629/98) stwierdził, że przedmiot  zamówienia nie obejmuje sprawdzenia dokumentacji projektowej. Weryfikacja taka wymagałaby  bowiem sprawdzenia wszystkich wyliczeń projektowych oraz koordynacji międzybranżowej, co  wykracza poza obowiązki wykonawcy wynikające z art. 647 k.c. 

Analogiczne stanowisko zajęła Krajowa Izba Odwoławcza w wyroku z 2 marca 2010 r. (KIO  184/10), podkreślając, że wykonawca nie ma obowiązku wykonywania czynności nieobjętych  przedmiotem zamówienia. 

Nie oznacza to jednak całkowitego zwolnienia wykonawcy z obowiązków związanych z  dokumentacją projektową. Wykonawca bowiem jako profesjonalista, ma obowiązek zgłaszania  inwestorowi dostrzeżonych wad, nieścisłości lub oczywistych błędów projektowych. Obowiązek  ten ma jednak charakter informacyjny i nie może być utożsamiany z odpowiedzialnością za  sporządzenie czy pełną weryfikację projektu. 

Z naszych obserwacji w praktyce granica pomiędzy „oczywistą wadą”, którą wykonawca powinien  zauważyć, a specjalistycznym błędem projektowym wymagającym szczegółowych analiz  obliczeniowych, bywa źródłem licznych sporów kontraktowych. 

Odpowiedzialność inwestora w zamówieniach publicznych

Szczególnie istotne znaczenie problematyka ta ma w reżimie zamówień publicznych. Zamawiający  jest bowiem zobowiązany do przygotowania opisu przedmiotu zamówienia w sposób  jednoznaczny i wyczerpujący, tak aby wykonawca mógł przygotować ofertę wyłącznie na  podstawie przekazanych dokumentów. 

W orzecznictwie Krajowej Izby Odwoławczej podkreśla się, że wykonawca nie może ponosić  ryzyka braków lub błędów dokumentacji przygotowanej przez zamawiającego. 

W wyroku z 18 maja 2015 r. (KIO 897/15) Izba uznała za naruszenie przepisów prawa zamówień  publicznych między innymi: 

(…) 

a) zaniechanie podania faktycznych i poprawnych ilości robót w przedmiarze, które pozwoliłyby  wykonawcy na określenie przedmiotu zamówienia i wycenienie go; 

b) obarczenie wykonawcy kosztami zmian dokumentacji projektowej również 

w przypadku konieczności ich wprowadzenia z uwagi na wykryte przez wykonawcę wady i błędy w  dokumentacji dostarczonej przez Zamawiającego; 

c) zaniechanie zobowiązania się do przekazania kompletnej dokumentacji wskazującej na  umiejscowienie wszystkich istniejących instalacji tak aby wykonawca mógł wykonywać roboty bez  narażania tych instalacji na uszkodzenie; 

d) nałożenie na wykonawcę wyłącznego ryzyka opóźnień w realizacji robót spowodowanych  opieszałością organów administracyjnych przy wydawaniu decyzji i uzgodnień. 

Orzeczenie to ma wymiar praktyczny. W wielu postępowaniach o udzielenie zamówienia  publicznego można bowiem spotkać postanowienia próbujące przenieść pełną odpowiedzialność  za dokumentację projektową na wykonawcę, niezależnie od tego, kto dokumentację opracował. 

Takie postanowienia prowadzą często do zachwiania równowagi kontraktowej i zwiększają  ryzyko sporów na etapie realizacji inwestycji. 

Rola i odpowiedzialność projektanta

Kluczowym uczestnikiem procesu inwestycyjnego pozostaje projektant. To właśnie na nim  spoczywa odpowiedzialność za prawidłowość rozwiązań projektowych, ich zgodność z  przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. 

Zakres obowiązków projektanta został określony przede wszystkim w art. 20 ustawy Prawo  budowlane. Do podstawowych obowiązków projektanta należą między innymi: 

  • opracowanie projektu zgodnie z wymaganiami ustawy, decyzjami administracyjnymi oraz  zasadami wiedzy technicznej,
  • zapewnienie udziału projektantów branżowych posiadających odpowiednie uprawnienia, ‒ zapewnienie koordynacji międzybranżowej,
  • uzyskanie wymaganych uzgodnień , opinii i sprawdzeń ,
  • wyjaśnianie wątpliwości dotyczących projektu,
  • sprawowanie nadzoru autorskiego.

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 grudnia 2023 r. (II OSK 748/21) podkreślił, że  projektant pozostaje uczestnikiem procesu budowlanego również na etapie realizacji inwestycji i  wykonuje obowiązki związane z nadzorem autorskim. Oznacza to, że odpowiedzialność projektanta nie koń czy się w chwili przekazania dokumentacji inwestorowi. W związku z tym  oznacza to również obowiązek reagowania na problemy ujawniające się podczas realizacji robót  oraz współuczestnictwo w rozwiązywaniu kolizji projektowych czy konieczności wprowadzania  rozwiązań zamiennych. 

Granice odpowiedzialności wykonawcy

W trakcie realizacji kontraktów niekiedy inwestor próbuje się rozszerzyć odpowiedzialność wykonawcy ponad zakres wynikający z przepisów prawa i natury stosunku zobowiązaniowego. 

Należy jednak podkreślić, że wykonawca odpowiada przede wszystkim za: 

  • prawidłową organizację robót,
  • wykonanie obiektu zgodnie z projektem,
  • przestrzeganie zasad wiedzy technicznej,
  • zapewnienie jakości robót,
  • bezpieczeństwo prowadzenia robót.

Nie można natomiast automatycznie przypisywać wykonawcy odpowiedzialności za błędy  projektowe, których nie mógł wykryć nawet przy zachowaniu należytej staranności. W tym  miejscu warto też podkreślić, że szczególnie problematyczne są sytuacje, w których dokumentacja  projektowa zawiera błędy ukryte, ujawniające się dopiero na dalszym etapie realizacji inwestycji.  Mogą to być przykładowo: 

  • błędne obliczenia konstrukcyjne,
  • nieprawidłowe rozwiązania geotechniczne,
  • nieskoordynowane projekty branżowe,
  • błędne dane dotyczące istniejącej infrastruktury podziemnej.

W takich przypadkach wykonawca, który działał zgodnie z przekazaną dokumentacją i zasadami  sztuki budowlanej, nie powinien ponosić odpowiedzialności za skutki tych wad projektowych. 

Formuła „buduj” a formuła „projektuj i buduj”

Dla właściwej oceny odpowiedzialności stron istotne jest również rozróżnienie pomiędzy  klasyczną formułą „buduj” a coraz częściej stosowaną formułą „projektuj i buduj”. W formule  „buduj” inwestor dostarcza kompletną dokumentację projektową, a wykonawca realizuje roboty  na jej podstawie. Odpowiedzialność za poprawność dokumentacji spoczywa więc zasadniczo na  inwestorze i projektancie. 

Inaczej wygląda sytuacja w formule „projektuj i buduj”, w której wykonawca przejmuje również  obowiązki projektowe. W takim modelu zakres odpowiedzialności wykonawcy ulega istotnemu  rozszerzeniu i obejmuje zarówno wykonanie dokumentacji projektowej, jak i realizację robót  budowlanych. Nie oznacza to jednak, że inwestor zostaje całkowicie zwolniony z  odpowiedzialności. Nadal ciąży na nim obowiązek prawidłowego opisania potrzeb i wymagań  zamawiającego oraz przekazania rzetelnych danych wyjściowych dotyczących inwestycji. W  praktyce błędne lub niepełne dane przekazane przez inwestora także w formule „projektuj i  buduj” mogą stanowić podstawę roszczeń wykonawcy.

Podsumowanie

W umowie budowlanej stroną odpowiedzialną za jakość, poprawność i kompletność  dokumentacji projektowej do celów wykonania robót jest strona wyraźnie oznaczona w umowie  jako dostarczająca dokumentację. 

W formule „buduj” podstawowa odpowiedzialność za dokumentację projektową spoczywa na  inwestorze oraz projektancie. Wykonawca odpowiada natomiast za wykonanie robót zgodnie z  projektem i zasadami wiedzy technicznej, przy czym ciąży na nim obowiązek informowania o  dostrzeżonych wadach dokumentacji. Utrwalone orzecznictwo sądów oraz Krajowej Izby  Odwoławczej jednoznacznie wskazuje, że wykonawca nie ma obowiązku kompleksowego  sprawdzania projektu ani ponoszenia odpowiedzialności za błędy dokumentacji, których nie mógł  wykryć przy zachowaniu należytej staranności. 

Prawidłowe określenie zakresu odpowiedzialności uczestników procesu budowlanego ma  kluczowe znaczenie dla sprawnej realizacji inwestycji, ograniczenia sporów oraz zapewnienia  równowagi kontraktowej pomiędzy stronami. 

Orzecznictwo

[1] Wyrok Sądu Najwyższego z 29 kwietnia 2016 r., I CSK 306/15
[2] Wyrok Sądu Najwyższego z 27 marca 2000 r., III CKN 629/98
[3] Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 2 marca 2010 r., KIO 184/10
[4] Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 18 maja 2015 r., KIO 897/15
[5] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 grudnia 2023 r., II OSK 748/21

Artykuł został pierwotnie opublikowany w miesięczniku „Inżynier Budownictwa” nr 7/2026.