Analiza opóźnień i kompensata z nią związana w umowach budowlanych na gruncie polskiego prawa – case study – część II
Niniejszy artykuł stanowi kontynuację. Pierwsza część została opublikowana w Konsultancie nr 72 (str. 19)
- Analiza poszczególnych kosztów (w tym kary) opisanych w Przykładzie.
- Dodatkowe koszty personelu Wykonawcy oraz Zamawiającego dla obiektu A powstałe na skutek przedłużonych przez Zamawiającego prac o 1 miesiąc
Wydłużenie dla obiektu A spowodował Zamawiający, dlatego nie może on dochodzić od Wykonawcy dodatkowych kosztów personelu jakie poniósł, ponieważ sam spowodował powstanie tych kosztów.
Dodatkowe koszty Wykonawcy powstały wyłącznie na skutek zdarzenia opóźniającego spowodowanego przez Zamawiającego. Zamawiający za nie odpowiada, ponieważ rezultat Testu będzie negatywny[1]:
czy gdyby zdarzenie opóźniające spowodowane przez Zamawiającego na obiekcie A nie nastąpiło, to szkoda po stronie Wykonawcy powstałaby? Odpowiedź: nie, w związku z czym jest to zdarzenie wywołujące szkodę.
Są to koszty, które zgodnie z Przykładem są oddzielne od kosztów personelu powstałych na obiekcie B oraz od kosztów wydłużenia GNWU. Dlatego nie ma znaczenia, że Wykonawca spowodował następnie opóźnienie w realizacji obiektu B, ponieważ opóźnienie to nie miało żadnego wpływu na powstanie dodatkowych kosztów po stronie Wykonawcy przy realizacji obiektu A. Brak jakiegokolwiek wpływu drugiego zdarzenia opóźniającego powoduje, że w omawianym zakresie nie ma znaczenia kiedy powstała szkoda po stronie Wykonawcy na skutek opóźnienia spowodowanego przez Zamawiającego, ponieważ rezultat w zakresie odpowiedzialności za koszty będzie taki sam.
- Dodatkowe koszty personelu Wykonawcy oraz Zamawiającego dla obiektu B powstałe na skutek przedłożonych przez Wykonawcę prac o 1 miesiąc
Podobne wnioski płyną w odniesieniu do kosztów powstałych na skutek zwłoki Wykonawcy, z tym zastrzeżeniem, że to Zamawiający ma prawo żądać zwrotu dodatkowych kosztów personelu, a Wykonawca nie ma prawa żądać zwrotu od Zamawiającego poniesionych przez siebie dodatkowych kosztów personelu.
- Poniesione przez Wykonawcę koszty wydłużenia GNWU o jeden miesiąc.
W przypadku tych kosztów sprawa się komplikuje, ponieważ mamy do czynienia z dwoma zdarzeniami opóźniającymi, które prowadzą do tego samego wydłużenia umowy o jeden miesiąc, za które to wydłużenie Wykonawca musiał ponieść koszty wydłużenia GNWU. Mając na uwadze fakt, iż na gruncie odpowiedzialności odszkodowawczej zasadniczo istotne jest powstanie szkody (zob. część I artykułu pkt. III.1), dlatego w mojej ocenie zasadnym wydaje się, że analizy związku przyczynowego między tymi zdarzeniami a szkodą należy dokonywać najwcześniej na moment powstania szkodyZe względu jednak na ograniczone ramy artykułu, ewentualne zastosowanie koncepcji przyczyny rezerwowej (wprost lub w zmodyfikowanej konstrukcji) zostanie pominięte w analizie Przykładu.
Chcąc zatem dokonać analizy związku przyczynowego na dzień powstania szkody należy w pierwszej kolejności ustalić, kiedy w ramach Przykładu powstała szkoda. Zawarcie przez Wykonawcę umowy (aneksu) wydłużającej GNWU i opłacenie z tego tytułu należności na rzecz banku/ubezpieczyciela w omawianym Przykładzie np. w czwartym miesiącu trwania umowy, spowoduje powstanie szkody po stronie Wykonawcy jeszcze zanim Wykonawca opóźnił prace na obiekcie B w kolejnym miesiącu. W efekcie, należy rozważyć poniższe dwa podstawowe[4] warianty.
Wariant A: Wykonawca poniósł szkodę po zaistnieniu obydwu zdarzeń opóźniających.
W takiej sytuacji, tj., gdy należności na rzecz banku/ubezpieczyciela zostały opłacone[5] po wystąpieniu drugiego zdarzenia opóźniającego, mamy do czynienia z wielością przyczyn. Wynika to po pierwsze z tego, że Test prowadzi do nieracjonalnego wyniku (brak jest odpowiedzialności), co jest charakterystyczne dla wielości przyczyn (por. pkt. III.3 w części I artykułu):
- Czy gdyby nie wystąpiło opóźnienie na obiekcie A spowodowane przez Zamawiającego, to szkoda w postaci poniesienia kosztów wydłużenia GNWU powstałaby? Odpowiedź: tak, bo umowa wydłużyłaby się na skutek opóźnienia Wykonawcy na obiekcie B, co prowadzi do wniosku, że działanie Zamawiającego nie wyrządziło szkody.
- Czy gdyby nie wystąpiło opóźnienie na obiekcie B spowodowane przez Wykonawcę, to szkoda w postaci poniesienia kosztów wydłużenia GNWU powstałaby? Odpowiedź: tak, bo umowa wydłużyłaby się na skutek opóźnienia Zamawiającego na obiekcie A, co prowadzi do wniosku, że działanie Wykonawcy nie wyrządziło szkody.
Po drugie, według doktryny, przy wielości przyczyn szkoda musi nastąpić na skutek obydwu zdarzeń opóźniających i być szkodą niepodzielną. Powyższe odpowiedzi na Test sugerują, że mamy do czynienia z taką sytuacją (tj., że każde ze zdarzeń samodzielnie doprowadziło do tej samej szkody w postaci dodatkowych kosztów wydłużenia GNWU). Tak długo zatem jak długo zgadzamy się ze stanowiskiem doktryny (por. pkt. III.3 w części I artykułu), iż przy wielości przyczyn nie ma znaczenia, kiedy nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę, tak długo należy uznawać, że każde ze zdarzeń opóźniających w Przykładzie spowodowało w takim samym stopniu szkodę.
Mając na uwadze powyższe, orzecznictwo ma do wyboru co najmniej trzy drogi:
- zaakceptować stanowisko polskiej doktryny w całości i odwołać się do instytucji przyczynienia się w celu przyznania częściowego odszkodowania Wykonawcy (zob. część I artykułu pkt. III.3);
- zakwestionować możliwość wykorzystania instytucji przyczynienia się i np. korzystając z dorobku systemu common law w zakresie skutków finansowych w zakresie wielości przyczyn uznać, że w takiej sytuacji jak w Przykładzie odszkodowanie w ogóle nie należy się Wykonawcy (zob. część I artykułu pkt. III.3); jest to podejście problematyczne, ponieważ według tych samych Standardów nie mamy do czynienia w Przykładzie z wielością przyczyn (zob. pkt. 3. poniżej), co więcej trudno zaakceptować brak zwrotu Wykonawcy choćby części kosztów, jeśli to zdarzenie spowodowane przez Zamawiającego jako pierwsze było zdarzeniem wystarczającym do powstania całej szkody;
- odrzucić stanowisko polskiej doktryny co do nieistotności momentu nastąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę i zaakceptować podejście jak w Standardach, tzn. kto pierwszy doprowadził do opóźnienia prac (a w rezultacie do szkody) ten jest za nie odpowiedzialny[6]. Prowadzi to na bazie Standardów do konkluzji, że nie zachodzi wielość przyczyn (concurrent liability), a w efekcie Wykonawcy należy się w całości odszkodowanie, gdyż to zdarzenie opóźniające spowodowane przez Zamawiającego jako pierwsze spowodowało wydłużenie trwania umowy, a tym samym także konieczność wydłużenia GNWU. Warto zwrócić uwagę, że zastosowanie w omawianym Przykładzie rozwiązania zgodnego ze Standardami rozwiązuje problem irracjonalnego wyniku Testu[7] oraz potencjalny problem wariantowego rozpatrywania szkody (Wykonawcy zawsze należy się odszkodowanie, zgodnie z wariantem B poniżej, niezależnie od momentu nastąpienia szkody).
Wariant B: Wykonawca poniósł szkodę przed spowodowaniem w piątym miesiącu zdarzenia opóźniającego na obiekcie B.
W sytuacji opisanej w wariancie B, tj., gdy Wykonawca uregulował należności na rzecz banku/ubezpieczyciela z tytułu wydłużenia GNWU przed nastąpieniem drugiego zdarzenia opóźniającego, nie mamy do czynienia z wielością przyczyn, ponieważ szkoda powstała zanim drugie zdarzenie opóźniające nastąpiło. Konsekwentnie, analiza obejmuje tylko to zdarzenie opóźniające, które spowodowało szkodę, a więc zdarzenie spowodowane przez Zamawiającego. Oznacza to, że Wykonawcy należy się zwrot kosztów wydłużenia GNWU, gdyż późniejsze zdarzenie opóźniające, spowodowane przez Wykonawcę, nie miało wpływu na powstanie szkody po stronie Wykonawcy.
- Kary za zwłokę.
Również w przypadku kar za zwłokę konieczne jest ustalenie momentu, na który należy dokonać analizy związku przyczynowego. Jak zostało to wskazane w pkt. III.4 części I artykułu, do kary umownej należy odpowiednio stosować postanowienia w zakresie odpowiedzialności za szkodę. Zakładając poprawność stanowiska o konieczności wykazania związku przyczynowego między zdarzeniem opóźniającym a opóźnieniem (zamiast zdarzeniem opóźniającym a szkodą), w przypadku badania możliwości naliczenia kary za zwłokę powinniśmy zatem brać jako najwcześniejszy punkt wyjścia moment powstania stanu, na skutek którego może być naliczona kara, a więc moment powstania opóźnieniaZ kolei analiza uwzględniająca okoliczności po powstaniu badanego opóźnienia może mieć znaczenie w kontekście możliwości miarkowania kary umownej. Takich okoliczności w Przykładzie brak, dlatego taka analiza nie zostanie wykonana.
Dokonując zatem analizy na dzień powstania całego badanego opóźnienia, w omawianym Przykładzie będziemy mieli do czynienia z wielością przyczyn, tak jak przy kosztach wydłużenia GNWU w wariancie A[9]. Mianowicie, przeprowadzenie Testu dla obydwu opóźnień doprowadzi do irracjonalnej odpowiedzi (tutaj: że żadne ze zdarzeń opóźniających nie spowodowało opóźnienia):
- Czy gdyby nie wystąpiło zdarzenie opóźniające na obiekcie A spowodowane przez Zamawiającego, to powstałoby opóźnienie w realizacji umowy? Odpowiedź: tak, bo umowa wydłużyłaby się na skutek zdarzenia opóźniającego spowodowanego przez Wykonawcę, co prowadzi do konkluzji, że zdarzenie opóźniające spowodowane przez Zamawiającego nie miało wpływu na termin realizacji umowy.
- Czy gdyby nie wystąpiło zdarzenie opóźniające na obiekcie B spowodowane przez Wykonawcę, to powstałoby opóźnienie w realizacji umowy? Odpowiedź: tak, bo umowa wydłużyłaby się na skutek zdarzenia opóźniającego spowodowanego przez Zamawiającego, co prowadzi do konkluzji, że zdarzenie opóźniające spowodowane przez Wykonawcę nie miało wpływu na termin realizacji umowy.
Za wielością przyczyn opóźnienia przemawiałby także fakt, że z odpowiedzi uzyskanych w ramach Testu można wywnioskować, iż każde ze zdarzeń opóźniających samodzielnie doprowadziło do tego samego opóźnienia. Zatem tak jak przy wielości przyczyn szkody, która według doktryny musi nastąpić na skutek obydwu zdarzeń opóźniających i być szkodą niepodzielną, również przy wielości przyczyn opóźnienia można by twierdzić, że opóźnienie „niepodzielnie” powstało na skutek obydwu zdarzeń opóźniających (w oparciu o założenie doktryny, że nie ma znaczenia moment zdarzenia wyrządzającego szkodę, tutaj: moment zdarzenia powodującego opóźnienie).
Prowadziłoby to do dość chyba nieintuicyjnej konkluzji (podobnie jak przy wielości przyczyn szkody w odniesieniu do kosztów wydłużenia GNWU), że jedną z faktycznych przyczyn opóźnienia jest zawinione opóźnienie Wykonawcy, pomimo że to Zamawiający pierwszy spowodował opóźnienie w realizacji umowy, a więc faktycznie uniemożliwił realizację umowy w terminie (a przecież celem kary umownej w Przykładzie jest sankcja za brak realizacji umowy w terminie). Można zatem założyć, że w sporze sądowym:
- sąd mógłby dojść do wniosku opartego o założenia sprecyzowane przez doktrynę na gruncie wielości przyczyn za szkodę, tj., że kara za zwłokę się należy, bo wśród przyczyn opóźnienia zaistniały także okoliczności zawinione przez Wykonawcę prowadzące do wydłużenia realizacji umowy. Jednak ze względu na okoliczności sprawy (umowa chronologicznie patrząc została opóźniona zdarzeniem spowodowanym przez Zamawiającego) zapłata takiej kary powinna ulec redukcji na podstawie art. 484 § 2 k.c.[10] [11]; Sąd mógłby nawet odstąpić od naliczenia kary, jeżeli uznałby, że kara umowna w zmiarkowanej wysokości stanowiłaby naruszenie zasad współżycia społecznego[12];
- sąd mógłby dojść do wniosku, że, podobnie jak w Standardach a odmiennie do stanowiska polskiej doktryny, istotne jest, kiedy nastąpiło zdarzenie opóźniające. Takie podejście z jednej strony wyłączyłoby problem nieracjonalnego wyniku Testu[13], a z drugiej strony doprowadziłoby do wyłączenia odpowiedzialności Wykonawcy za jego opóźnienie w sytuacji, gdy i tak Wykonawca nie mógł zrealizować prac w terminie z przyczyn, za które nie ponosi odpowiedzialności.
***
Powyższa analiza prostego Przykładu pokazuje, że stosowanie polskiego prawa do analizy opóźnień będzie wymagać rozstrzygnięcia przez sądy wielu zagadnień, w szczególności na gruncie wielości przyczyn. Pokazuje także, że niektóre wnioski są zasadniczo odmienne od tych przyjętych np. w Standardach, które opisują Metody Analizy Opóźnień powszechnie stosowane w praktyce, w tym także w Polsce.
Jednocześnie wnioski płynące z niniejszego artykułu nie przekreślają jednak co do zasady stosowania Metod Analizy Opóźnień w bardziej złożonych stanach faktycznych, obejmujących wiele zdarzeń opóźniających i różny stopień dostępnej dokumentacji dowodowej (a właśnie tylko w takich sytuacjach należy je stosować). Wynika to z tego, że Metody Analizy Opóźnień pozwalają w takich złożonych sytuacjach na przypisanie wpływu poszczególnych zdarzeń opóźniających na termin realizacji, co powinno pozwolić powiązać lub ułatwić powiązanie poszczególnych kosztów/kar z poszczególnymi zdarzeniami. Jednak ustalenie, które Metody i w jakim zakresie mogą być stosowane zgodnie z polskim prawem w celu ustalenia takiego powiązania (związku przyczynowego), będzie wymagać ich analizy na podstawie takich bardziej złożonych stanów faktycznych.
[1] zob. część pierwszą artykułu pkt. III.2.
[2] Dla takiego twierdzenia praktyczne znaczenie ma także treść art. 316 § 1 kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.), zgodnie z którym sąd wydaje wyrok biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy. W praktyce bowiem prawie zawsze sąd będzie rozstrzygał sprawę po powstaniu szkody. Z drugiej strony, nie można wykluczyć teoretycznej sytuacji, w której powód złoży pozew a sąd na podstawie art. 316 k.p.c. rozstrzygnie sprawę jeszcze przed powstawaniem szkody (oddalając pozew ze względu na brak wystąpienia szkody). Ze względu na taką teoretyczną w zasadzie sytuację art. 316 k.p.c. jedynie na gruncie praktycznym (a nie teoretycznym) potwierdza, że zawsze należy dokonywać analizy co najmniej w momencie powstania szkody.
[3] Przyczyna rezerwowa (zapasowa), to sytuacja, w której, gdyby przyczyna powstania szkody nie wystąpiła, to szkoda z pewnością wystąpiłaby i tak na skutek innej późniejszej przyczyny (przyczyny rezerwowej). Przyczyna rezerwowa została szeroko omówiona np. w wyroku SN I CSK 404/11 (w składzie 7 sędziów). Zasadniczo negatywne stanowisko co do możliwości jej stosowania zob. P. Machnikowski w Zobowiązania Tom I Przepisy ogólne i powiązane przepisy Księgi I KC – komentarz, C.H.Beck 2022, str. 1772-1774 nb. 73-79 oraz str. 1789-1794 nb. 127-139.
[4] Ze względu na ograniczone ramy artykułu pominięty zostanie przypadek szczególny tzn., gdy szkoda powstała w trakcie drugiego zdarzenia opóźniającego.
[5] Dla uproszczenia przyjęte zostało założenie, że zostały one opłacone w terminie.
[6] Por. pkt. 10.7-10.10 Standardów.
[7] Ale oczywiście nie rozwiązuje go w sytuacji prawdziwej wielości przyczyn, która występuje, gdy zdarzenie opóźniające po stronie Wykonawcy jak i Zamawiającego następuje dokładnie w tym samym momencie i ich efekt opóźniający jest dokładnie taki sam (co w praktyce jest jednak niezwykle rzadkie).
[8] Do analizy pozostaje kwestia czy tym momentem nie powinien być jednak dopiero moment naliczenia kary zwłokę. W niniejszym Przykładzie ta okoliczność nie ma znaczenia, dlatego analiza została w tym zakresie pominięta.
[9] Tutaj jednak będzie to wielość przyczyn opóźnienia a nie wielość przyczyn powstania szkody.
[10] Zgodnie z tym przepisem: „Jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana.”
[11] Na otwarty katalog przesłanek uzasadniających miarkowanie kary umownej wskazał SN w wyroku II CSKP 865/22.
[12] Wyrok SN II CSKP 81/22, omawiający rozbieżne orzecznictwo SN w zakresie możliwości zastosowania nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.) w sytuacji, gdy jest możliwe miarkowanie kary.
[13] Oczywiście nie rozwiązujemy w ten sposób problemu prawdziwej wielości przyczyn.


